Trzeci Najemny Oddział Piechoty Japońskiej

Zamki i warownie

Fortece jako budowle militarne były budowane w Japonii od wieków, z początku starano się adaptować naturalne elementy krajobrazu. Sytuowano je najczęściej na wzniesieniach czy górach by skały tworzyły naturalne przeszkody. Jeśli przyroda okazała się „niedoskonała” dorabiano elementy murów itp. Pierwsze fortece były raczej budynkami „sezonowymi” używanymi gdy taka była potrzeba.

Datą jaka historycy uważają za przełomową jest rok 645.  Po tym roku nastąpiło wiele reform, głównie administracyjnych, scentralizowanie władzy etc. Po tym roku też zaczęto wznosić budowle bardziej to co nazywamy teraz zamkiem czy fortecą.

Trzecim okresem historycznym który przyczynił się do ewolucji fortec jest to okres między XI wiekiem i pierwszą połową wieku XVI. Wtedy to wraz z powstaniem kasty samurajów pogorszyły się stosunki zarówno z Chinami czy Koreą i Mandżurią, ale i wybuchały krwawe konflikty wewnętrzne.

Jaka broń takie fortece. Z początku głównym budulcem było drewno. Grube bale świetnie się nadawały do krycia się przed strzałami wroga, jednak jak zaczęto stosować strzał zapalających, priorytetem było odsunięcie zagrożenia pożaru. Walka z przeciwnikiem to trudna rzecz, a jeszcze trudniejsza jest gdy w między czasie trzeba walczyć z pożarem.  Japończycy zaczęli wykorzystywać ściany które były oddalone od głównego budynku. Jednak i to nie dało stu procentowo zadowalającego efektu. Zaczęto tworzyć fosy i inne „przeszkadzajki” typu kołki z zaostrzonego bambusa które były wbite pod kątem i skierowane oczywiście ostrym końcem w stronę przeciwnika J Z biegiem czasu takie fortece zaczęły przejmować rolę siedzib głów rodów itp.

Jednak aby zbudować dobrą fortecę trzeba parę rzeczy niezbędnych. Pierwszym jest oczywiście złoto czyli pieniądze. Załóżmy, że mamy wystarczająco. Co dalej?? Oczywiście miejsce. Miejsce jest bardzo istotną rzeczą. Budowniczowie fortec kierowali się wieloma przesłankami jak pisze H. Socha w swej książce były to między innymi:

  • strategiczne położenie w systemie obronnym cesarstwa;
  • najbardziej sprzyjające warunki naturalne jak szczyty góry, wzgórza itd.,;
  • możliwość prowadzenia obserwacji na dalsze odległości;
  • sąsiedztwo rzeki, jeziora lub morza, skąd doprowadzono wodę do fos;
  • położenie względem innych, już istniejących zamków w celu stworzenia systemu obronnego;
  • zasiedlenie okolicy, czyli obecność producentów żywności, którzy mogliby zaopatrzyć zamek;
  • dostępność budulca do budowy zamku, jak drewno i kamienie;
  • drogi dojazdowe, położenie na szlakach;
  • piękno otaczającej przyrody;
  • możliwość założenia ogrodów lub wybudowanie świątyń;

Wyróżnia się kilka typów fortec:

  • zamki na szczytach gór (yama jiro)
  • zamki na wzgórzach lub wzniesieniach ogólnie jednak na terenie płaskim (hirayama jiro)
  • zamki na płaskim terenie (hira jiro)
  • zamki otoczone wodą (mizu jiro)

Jeśli już wiemy gdzie chcemy postawić nasz zamek zaczynamy budować.

Centralną budowlą jest oczywiście charakterystyczna wieża tzw: tenshu (tenshukaku). Bardzo rzadko było, żeby stanowiła samodzielną budowlę, często łączono ją z innymi mniejszymi wieżami. Schemat miała zawsze ten sam: kamienna podmurówka (przeważnie granitowa) sięgająca kilkunastu metrów. W podmurówce znajdowały się różne ważne miejsca takie jak magazyn żywności, ujęcie wody pitnej, więzienie, osobiste mieszkanie Pana na zamku. Podmurówka nosi nazwę ishigaki i oprócz ataków ludzi musiała wytrzymywać ataki przyrody, trzęsienia ziemi nie są rzadkością w Japonii. Jeśli chodzi o sama konstrukcję podmurówki stosowano kilka rodzajów technik:

  • raneseki zumi – duże nieregularne kamienie, między którymi umieszczano małe kamienie jako wypełniacze szczelin;
  • gobo zumi – nieregularnej wielkości kamienie układane większą stroną na zewnątrz ściany;
  • kanchi zumi – obrobione kamienie ściśle przylegające do soebie czołowymi płaszczyznami;

Na takim podłoży budowane następne kondygnację. Kondygnacji mogło być nawet i siedem. Ich centralnym rdzeniem były drewniane maszty jeden lub więcej wokół których właśnie budowano kondygnację. Im wyżej tym piętro było mniejsze niż poprzednie leżące niżej, ale jak pokazuje praktyka nie zawsze tak było.

Jeśli mamy główną wieże można pomyśleć nad murami. Ściany zewnętrzne często budowano opierając się na technice takekomai. Technika ta jest najstarszą techniką, stosowano ją nawet w erze broni palnej. Technika ta wygląda następująco: bazą jest bambusowa kratownica, całość pokrywa się gliną pochodzącą z pól ryżowych. Do tego dodaje się sieczki słomianą, która tworzy wewnętrzną strukturę i zapobiega pęknięciom. Całość nakłada się na kratownice kilkoma warstwami, z zewnątrz pokrywa się wapiennym białym tynkiem. Grubość takiej ściany może sięgać dwudziestu pięciu cm. Jeśli konstrukcja była oparta o ścianę z drewna impregnowano je (deski) różnego rodzaju lakierami czy żywicami, które zapobiegały przed zapłonem podczas ostrzału płonącymi strzałami, a także chroniło drewno przed wilgocią etc.

Forteca, twierdza, zamek, wszystkie te budynki musza mieć różnego rodzaju budynki, które sprawiają, że twierdza może się utrzymać samodzielnie przez okres oblężenia i tym podobnym. Mamy więc tu przede wszystkim:

  • wieże główną (tenshu, tenshukaku) – centrum dowodzenia, częściowo magazyn żywności i broni
  • wieże narożne (sumi yagura)
  • wieże pomocnicze (tenshukaku, dla rozrużnienia stosowano nazwy mała i duża) – posiadały przede wszystkim dwa lub trzy piętra
  • wieże bramowe (tamon yagura) – często pełniły funkcję koszar dla obstawy bramy
  • wieże obserwacyjne (chaku yagura lub chakumi yagura) – były budowane w miejscach najlepszej widoczności
  • budynki magazynowe (hira yagura) – dosłownie płaskie budynki, były one wbudowywane w konstrukcję murów obronnych
  • wieża widokowa (tsukimi yagura) – miejsce w którym można było kontemplować kwitnące ogrody, obserwować gwiazdy, podziwiać krajobraz. Japończycy dzis jaki wcześniej to esteci.
  • wieża z widokiem na świętą górę Fuji (Fujimi yagura)
  • wieża bębnowa (taiko yagura) miejsce w którym przechowywano bębny sygnalizacyjne i wojenne
  • wieża wagowa (tenbin yagura) – wkomponowana w mury pełniła funkcję wrót, plus przypominała swym wyglądem wagę
  • wieża dzwonnicza (jisho yagura)
  • wieża przechowywania prochu strzelniczego i amunicji (teppo yagura)
  • wieża dla zakładników (hitojichi yagura)
  • wieża powitalna (chakuto yagura) – miejsce gdzie przyjmowano gości zaraz po przyjeździe do zamku
  • samotnia (kesho yagura) -  miejsce dobrowolnego lub przymusowego odosobnienia ważnego członka rodziny
  • przejścia murowe (watagami yagura)
  • wieża wodna (mizu yagura)
  • wieża wypoczynkowa (suzumi yagura)
  • plac zamkowy (maru) – jest to teren wewnątrz zamku. Placów mogło być kilka i w różnej konfiguracji. Jeden w drugim lub budowane obok siebie, a każdy plac był opasany murem. Główny plac miał nazwę honmaru lub ichinomaru. Ten drugi wyraz oznacza „plac nr jeden”. Każdy następny był po prostu numerowany.

Na zewnątrz najczęściej stosowaną przeszkodą terenową była fosa. Wykształciło się ich trzy typy:

  • wypełnione wodą
  • wypełnione szlamem (bagnem)
  • puste – te fosy miały być tylko przeszkodą terenową

Fosy wewnętrzne są nazywane uchibori, a zewnętrzne sotobori.


Jeśli już nas zaatakowali zamek powinien potrafić się bronić. A właściwie jego załoga na ostrzał powinna móc odpowiedzieć ogniem..Aby mogła w murach zastosowano różnego typu otwory strzelnicze:

  • otwory okrągłe, kwadratowe lub okragłe (teppo sama) – otwory dla żołnierzy wyposażonych w broń palną
  • otwory prostokątne (ya sama) dla łuczników
  • otwory w podłogach (ishi otoshi) – gdy przeciwnik podszedł pod bramę czy pod jakąś wieżę to obrońcy mogli przez te otwory zrzucać wrogom na głowy kamienie, gorącą smołę, wodę oczywiście też gorącą

Budowano też mosty które zwano hashi, były wykonywane z drewna, kamienia, ziemi i innych budulców. Były one budowane przede wszystkim w miejscach gdzie trzeba było przekroczyć jakąś fosę czy inną przeszkodę terenową.

Budowa zamków była przedsięwzięciem bardzo przemyślanym. Ustalano priorytety, wykonywano plany (które niekiedy zachowały się do dziś) w postaci swego rodzaju rysunków technicznych, na których występuję skala i bardzo dokładne pomiary. Sam proces projektowania nazywał się nawabari lub keishi.

Jeśli wszystko poszło z planem, mieliśmy fundusze, mieliśmy dobre miejsce i mieliśmy fachowca od tego, to mogliśmy budować zamek.

 

Bibliografia:

  • "japanese castles - 1540/1640" - Turnbull
  • "Zamki i miecze samurajow" - H. Socha